● strona główna
 ● informacje organizacyjne
 ● o cyklu konferencyjnym...
 ● prelegenci
 ● partnerzy
 ● agenda (program)
 ● zapisy (rejestracja)
 ● kontakt
 ● miejsce
 ● zajęcia warsztatowe
 ● idee zarządzania
 

Menedżerowie to współcześni iluzjoniści
Rozmowa z prof. Januszem Strużyną

Pyt. Jakie kwalifikacje powinien posiadać współczesny menedżer?

Odp. Menedżerowie to są współcześni iluzjoniści - fachowcy od tworzenia nieistniejących obrazów, egocentrycznie definiowanej rzeczywistości. Powinna być ona, co najmniej, nie gorsza niż aktualna. Planowanie strategiczne oraz inne techniki zarządzania mają pomagać w podnoszeniu ich obiektywności i bezpieczeństwa, zawsze jednak pozostają tylko wizjami. Dopiero codzienna "orka" wielu ludzi pozwala zamieniać je w realne byty (produkty) lub znów kolejne wizje (np. księgowego zysku, zadowolenia klienta, etc). Tak się dzieje niezmiennie od lat.

Pyt. Czego współcześni menedżerowie nie dostrzegają lub nie doceniają?

Odp. Do niedawna jeszcze, jakieś 30 lat temu, nie do końca zdawaliśmy sobie sprawę ze społecznego tła procesu zarządzania. Potem ci, którzy go odkryli (Amerykanie) zaczęli na tym robić kokosowe interesy - zaczęli sprzedawać opcje opcji, wzory społecznych zachowań, wartości inżyniersko zaksięgowane, relacje pomiędzy ludźmi, jako wyraz nowej tożsamości społecznej. Europa powoli się tego uczyła, ale w pewnym momencie też się zakochała w amerykańskim byku. I szaleństwo zaczęło się na dobre. Polska była trochę z boku tych wszystkich procesów, była trochę konserwatywna, nieufna, trochę na dorobku. Ta ostrożność polskich menedżerów, może trochę przypadkowa, ale stworzyła nam niepowtarzalną szansę uczenia się na cudzych błędach. I szansę tę należy dostrzec i docenić.

Pyt. A jak jest z menedżmentem w Polsce, jak z umiejętnościami i morale polskich kadr zarządzających ?

Odp. Powinniśmy się dzisiaj głęboko zastanowić się nad tym, gdzie jesteśmy i co mamy do zrobienia, z czego możemy skorzystać, a czego się wystrzegać. Nasza sytuacja ekonomiczna pozwala nam oceniać te teorie, które jeszcze niedawno jedynie naśladowaliśmy. Powinniśmy spojrzeć na doświadczenia zarządzania z nowej perspektywy - perspektywy kraju, który dzisiaj jest na najlepszej drodze do sukcesu. George Friedman w 'The Next 100 Years' prorokuje, że za następne 40 lat Polska będzie mocarstwem. To miłe, ale samo się nie zrobi. Polskie elity zarządzania muszą podjąć dyskusję nie tylko o wielkiej wizji, ale przede wszystkim o szczegółach jej tworzenia oraz technice realizacji. Musimy zacząć dzielić się wiedzą, tworzyć wiedzę w działaniu, a przede wszystkim nie zapominać o tym, że czas średniowiecznych mistrzów i tajemniczych zaklęć minął. Dziś przekonuje profesjonalizm. Warto umiejętność jego pokazywania opanować. Ta umiejętność to nie jest czysty "lans", ale przywódcza zdolność do przekonywania innych do swojego profesjonalizmu i morale. Jedna niekonsekwencja, jeden interes "na boku" i dorobek całej kariery zawodowej leży w gruzach. Tego jeszcze musimy się nauczyć. Kompetencje fachowe już mamy, nad społecznymi i moralnymi musimy jeszcze popracować.


rozmawiał Wiesław Bełz (Konferencje w Domenie Silesia)

.

 

patronat wydawniczy
patronat
partnerzy